Spawarki okiem producenta

Jak spawać ekonomicznie? Takie pytanie zadaje sobie pewnie niejeden spawacz. Równie duży orzech do zgryzienia mają producenci sprzętu spawalniczego, którzy muszą utrzymać się na bardzo zmiennym, nowoczesnym rynku. Dochodzą do tego surowe wymogi, jakie nakłada Unia Europejska, a wyprodukowanie spawarki będącej jednocześnie tanią, wydajną i bezpieczną powoli zaczyna graniczyć z cudem. Wniosek jest prosty: wysokie koszta wytworzenia i dystrybucji oznaczają wysokie ceny w sklepach. Szczęśliwie dla klientów, istnieje jeszcze coś takiego jak konkurencja między wytwórcami, dlatego urządzenia spawalnicze trafiające do sklepów wcale nie muszą być horrendalnie drogie.

 

Nowoczesne budownictwo to już nie tylko wymogi odnośnie wytrzymałości. Współczesne konstrukcje mają być jeszcze poza tym eleganckie i gustowne, co stanowi nowe wyzwanie dla producentów profesjonalnych spawarek. Równie trudne może być zapewnienie odpowiednich norm bezpieczeństwa, które już dawno przestały być ciekawą nowinką, a stały się wymaganą koniecznością. Aby sprostać wymaganiom klientów i ustawodawców, należało dołożyć wszelkich starań i stworzyć spawarki wydajne, precyzyjne, bezpieczne, a na dodatek: niedrogie. Ale czy to w ogóle możliwe?

 

Ostatnimi czasy coraz popularniejsze są spawarki TIG, umożliwiające spawanie półautomatyczne w osłonach gazowych. Z kolei coraz bardziej w zapomnienie odchodzi spawanie elektrodami otulonymi (tzw. MMA), które to coraz częściej uznaje się za kosztowne, mało wydajne i niezbyt precyzyjne.

 

Technika spawania z wykorzystaniem elektrod otulonych to przede wszystkim stosunkowo najbardziej krótki czas jarzenia się łuku, który ogranicza się zwykle do maksymalnie 30% całej pracy. Zobrazować można to stwierdzeniem, że przy założeniu, że spawacz pracuje średnio przez 8 godzin, jego spawarka może działać jedynie przez około 2,5 godziny. Pozostały czas musi zostać przeznaczony na przestoje wynikające z konieczności schłodzenia urządzenia, ewentualne naprawy usterek. Same elektrody otulone są również dosyć kosztowne, zaledwie jeden ich kilogram to wydatek rzędu 16 zł. Ponownie posłużymy się tu przykładem: 1 kg gotowego spoiwa to około 1,6 kg elektrod .

 

W przypadku urządzeń takich jak spawarki TIG ceny są już nieco niższe: wykonanie spoiny o masie 1 kg to koszt około 6 zł (niezależnie od zastosowanego w pracy gazu).

 

Może właśnie dlatego współczesny rynek szturmują urządzenia spawalnicze o znacznej wydajności i niskiej cenie materiałów dodatkowych? Nowoczesny konsument nie zadowoli się już byle czym, gdy jeden produkt nie spełni jego wymogów, zawsze ma możliwość zestawienia oferty z propozycją konkurencji.

 

Teraz to klient, nie wytwórca dyktuje ceny, a najważniejsza troską producenta jest jak najszybsze zorientowanie się w wiodących trendach.

 

Koszta produkcji, jakie bierze pod uwagę spawalnik podczas projektowania, zawsze zawierają również koszta zastosowanych w przyszłości sprzętów: dla niego najważniejsze jest, aby spawarki były wydajne, a ich zakup nie zrujnował przedsięwzięcia. I właśnie takie urządzenia spawalnicze powinien zaoferować mu producent dbający o swego klienta – w trosce o dobro swoje, jak i swojej całej firmy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *