Staropolski karnawał

kuligZapusty – tak dawniej nazywano polski karnawał, który łączył w sobie tradycję polską i włoską. Zapewne tą drugą do Polski sprowadziła królowa Bona, wprowadzając bale maskowe i kostiumowe, przez co urozmaiciła tradycyjny ludowy karnawał, który polegał na spożywaniu ogromnej ilości jedzenia i picia alkoholu.

 

Polski karnawał, czyli zapusty rozpoczynał się od Nowego Roku lub Trzech Króli i trwał aż do Środy Popielcowej, która oznacza początek Wielkiego Postu i oczekiwanie na Wielkanoc. Obydwa święta są świętami ruchomymi. W ostatki urządza się ostatnie zabawy, bale z pompą przed nadchodzącym okresem wstrzemięźliwości. W Polsce w czasie karnawału bawiono się wówczas bardzo hucznie. Szczególnie popularne były kuligi, a także maskarady lub maszkary czyli zabawy polegające na zakładaniu kolorowych masek. Kulig był zabawą, na którą mogli sobie pozwolić nieliczni, osoby ze stanu wyższego, czyli szlachty i magnaterii. Polegał on zazwyczaj na odwiedzaniu się sąsiadów w całej okolicy.

 

Staropolskie kuligi były wcześniej starannie zaplanowane. Należało ustalić kolejność odwiedzin, przygotować domy na przyjęcie z noclegami coraz większej liczby gości, a także zaopatrzyć spiżarnię i piwniczkę. Gdy nadchodził czas kuligu, zjeżdżano na saniach w jednym miejscu i zwoływano muzykę. Odwiedzający się przyjeżdżali wieczorem w towarzystwie muzyki, w świetle kagańców i pochodni. Galopem wjeżdżano na podwórze, trzaskano z biczów i wiwatowano. Kilkugodzinna przejażdżka na mrozie zaostrzała apetyt, tak więc ze stołu w mgnieniu oka znikały ogromne misy wypełnione kiełbasami, zrazami, szynkami, kapustami i innymi.

 

W dawnej Polsce nie tylko szlachta świętowała w trakcie karnawału. W miastach bawiono się pod gołym niebem, urządzając barwne pochody maskaradowe. Z kolei na wsi świętowano w karczmach. Po wsi chodzili weseli przebierańcy – niedźwiedzie, wilki, turonie i inni odwiedzając domy i zbierając dary.

 

Nieocenioną przysługę podczas zabaw karnawałowych oddawały maski. Już na początku XVI w. znane były wyroby krakowskich rzemieślników. W owym czasie głośno było o balach karnawałowych w Gdańsku. Urządzano je w Dworze Artusa i w domach cechowych. Najsłynniejsze bale odbywały się jednak w Warszawie. W latach międzywojennych zwyczajem stały się bale na cele dobroczynne, które organizowane są do dnia dzisiejszego.