Postanawiam, zrealizuję! Postanowienia noworoczne

Styczeń to miesiąc realizowania noworocznych postanowień. Niestety tylko niewielu z nas udaje się je zrealizować. Większość osób już po kilku dniach porzuca ambitne plany i wraca do starych nawyków. Niestety! Z natury nie lubimy zmian, które wymagają od nas podjęcia wysiłku. Noworoczne postanowienia są świetnym potwierdzeniem znanego hasła „Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić”. Jednak zdarzają się przypadki, gdy ze wszystkich sił chcemy spełnić choć jedno postanowienie. Jak w nim wytrwać i nie zamienić je w znienawidzony przymus?

Najpopularniejsze postanowienia noworoczne (według portalu www.postanowienianoworoczne.pl) to:

1. Zacząć ćwiczyć i ograniczyć słodycze.

2. Być szczęśliwym.

3. Żyć pełnią życia.

4. Być lepiej zorganizowaną.

5. Schudnąć.

6.Nie użalać się nad sobą.

Niektórzy z nas mają dość oryginalne postanowienia, jak np. wygrać wybory prezydenckie, żyć z dnia na dzień czy zakochać się w sobie i przestać być perfekcjonistą.

Wymienione postanowienia są bez wątpienia wspaniałe i godne pochwały, ale dlaczego tak trudno nam w nich wytrwać? Według psychologów problem tkwi w ich nieprawidłowym sformułowaniu. Większość z postanowień to jedynie puste hasła, nierealne marzenia. Postanowienie noworoczne, żebyśmy mieli szansę je spełnić, musi być konkretnym celem, do których będziemy dążyć metodą małych kroczków. Dlatego zamiast powiedzieć „Muszę schudnąć”, lepiej postanowić „W ciągu 3 tygodni schudnę 1 kilogram”. Ważne jest też, żebyśmy nie narzucali sobie zbyt wiele. Kilku postanowień na raz na pewno nie będziemy w stanie zrealizować, a wręcz przeciwnie – zniechęcimy się i zrezygnujemy ze wszystkich już po kilku dniach. Złym pomysłem jest również takie postanowienie, w którym narzucamy sobie codzienny rygor. Nie róbmy postanowień typu: „Codziennie przez 30 minut będę ćwiczyć” lub „Nie będę jadł czekolady”. Przy takich „sztywnych” celach bardzo trudno nam będzie odnieść sukces – po jednym dniu bez ćwiczeń lub po zjedzeniu jednej kostki czekolady, od razu się zniechęcimy i zrezygnujemy z dalszych starać. Warto być bardziej elastycznym i mniej dla siebie surowym. Lepiej sobie postanowić np. „2 razy w tygodniu będę uprawiała jakiś sport” czy „Zamiast całej tabliczki czekolady zjem kilka kostek” – przy takich celach łatwiej nam będzie osiągnąć sukces.

Pamiętajmy, że postanowienia są dla nas, dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia. Nie traktujmy ich jak karę czy niewygodne zobowiązanie. Obieramy jakiś cel w Nowym Roku, bo chcemy zmienić nasze życie na lepsze. Bądźmy świadomi, że to tylko od nas samych zależy czy postanowienie noworoczne stanie się tylko odległym marzeniem, czy częścią naszej codzienności.

zp8497586rq