Niekonwencjonalny pomysł na food trucka – zupa z kociołka Royal Catering!

75 °C – tyle według obecnych norm sanitarnych powinna wynosić temperatura serwowanej zupy. Jeśli zdecydujesz się na sprzedaż pomidorowej, ogórkowej czy szczawiowej prosto z food trucka powinieneś zaopatrzyć się w sprzęt, który zagwarantuje Ci utrzymanie wymaganego ciepła. Co to za urządzenie? Oczywiście elektryczny kociołek do zup Royal Catering. Bez niego, w tym biznesie, ani rusz.

Zupa kojarzy się z ciepłem, domem, rodziną. A jak wiadomo, to, co kojarzy się z domem i rodziną, zawsze dobrze się sprzedaje. Dlaczego więc nie handlować by zupą? Taką rozgrzewającą, zdrową, pożywną, podawaną prosto z… food trucka!

Zupa w białych miseczkach

Jak już wspominaliśmy w artykule o kiełbaskach z food trucka, dobrze jest ukierunkować swój biznes na konkretny rodzaj potraw. Tradycyjnie mobilna gastronomia kojarzy się z hamburgerami, zapiekankami i frytkami. Jednak obecnie coraz lepiej prosperują trucki o zawężonym profilu.

Pierogi z okienka – dlaczego nie? A może sushi kupione w drodze do pracy? – Jak najbardziej! Kuchnia meksykańska, włoska, wegetariańska? – Takie furgonetki jeżdżą już po kraju i świetnie sobie radzą. W tej wielkiej, gastronomicznej rodzinie z pewnością znajdzie się miejsce dla food trucka oferującego zupę.

Zupa zamiast kurczaka? Takie cuda tylko w Twoim food trucku

Współczesny konsument nie da się oszukać. Musisz zadbać o smak i jakość – inaczej odwróci się na pięcie i nigdy więcej go nie zobaczysz. Zupa kojarzy się z przekąską, a nie daniem. Złam ten stereotyp. Niech ta, serwowana w Twoim food trucku będzie sycącym, pełnowartościowym posiłkiem.

Zupa rybna

Pomyśl o dodatkach, dopełniających smak. Chrupki chleb, kluski, makaron. Może kawałki mięsa pozostałe po gotowaniu wywaru? Pamiętaj, że do Twojego „trucka” będą zaglądały osoby, które cenią sobie domową kuchnię i oczekują zdrowych, nieprzetworzonych produktów. Znajdź małe, rodzinne piekarnie i tam się zaopatruj lub – jeszcze lepiej – wyrabiaj chleb sam.

Kociołek do zup – gwarancja świeżości

Kolejna kwestia jest oczywista. Poruszymy ją tylko dla formalności. Sprzedawana przez Ciebie żywność musi być świeża! Od tej reguły nie ma odstępstw. Zupę najlepiej serwować od razu po przyrządzeniu, choć nie brakuje zwolenników teorii o tzw. przegryzaniu się smaków.

W warunkach domowych nadmiar zupy po prostu włożylibyśmy do lodówki i odgrzali następnego dnia. Jednak w mobilnej gastronomii wszystko dzieje się na większą skalę. Tutaj nie ma takiej możliwości. Trudno za każdym razem odmierzać i podgrzewać jedną porcję. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie elektryczny podgrzewacz do zup, a najlepiej kilka – po jednym dla każdego rodzaju wywaru.

Kociołek do zup

Czy wiedziałeś, że bakterie chorobotwórcze najchętniej namnażają się w temp. od 50 do 63 °C? Właśnie dlatego, zgodnie z tzw. Systemem Kontroli Wewnętrznej temperatura dań, podawanych na ciepło, nie powinna spadać poniżej 63 °C. Jednak w przypadku zup najlepiej, żeby oscylowała ona wokół 75 °C.

Kociołek do zup Royal Catering pozwala na regulację temperatury w zakresie od 30 do 95 °C. To nawet więcej niż wymagane optimum. Taki profesjonalny sprzęt gastronomiczny daje pewność, że serwowana przez Ciebie żywność jest wolna od bakterii powodujących choroby.

Warzywa i owoce prosto z ręcznej krajalnicy

Przyrządzenie zupy zwykle wiąże się z uciążliwym krojeniem warzyw. Nie musi tak być, a w przypadku komercyjnej działalności – nawet nie powinno. Najlepiej, jeśli Twoje zupy będą gotowe, zanim zaprosisz klientów do swojego food trucka. Niewykluczone, że i w godzinach otwarcia, będziesz coś siekał. W jedynym i drugim przypadku przydadzą Ci się ręczne krajalnice do warzyw i owoców.

Zwróć uwagę na ich ergonomię. Profesjonalne gastronomiczne krajalnice zwykle są skonstruowane w taki sposób, aby pod ostrza od razu dało się podstawić pojemnik na spadające warzywa/owoce. Ważny jest również materiał, z którego są wykonane. Najbardziej ceniony i popularny to stal szlachetna. Łatwo ją doczyścić. Charakteryzuje się odpornością na uszkodzenia mechaniczne i długą żywotnością.

Manualne krajalnice do owoców i warzyw

Krojenie bez użycia rąk, czyli krajalnice elektryczne i szatkownice kuchenne

Kiedy biznes nabierze tempa (czego bardzo życzymy) będziesz potrzebował sprzętu gastronomicznego, który wyręczy Cię w części zadań. Obok kociołka do zup, w twojej „obwoźnej” kuchni powinna znaleźć się: krajalnica elektryczna do warzyw oraz szatkownica kuchenna.

Z nimi przygotowanie zup (nawet w dużych ilościach) będzie o wiele szybsze, prostsze i mniej absorbujące. W przypadku krajalnicy istotna jest kwestia tarcz. Przy wyborze szatkownicy zwróć uwagę na noże – muszą być ostre i solidne. Znajdź takie, wykonane ze stali szlachetnej – łatwo je umyjesz, a za ich pomocą posiekasz również twarde produkty.

Dobra krajalnica pomoże Ci nie tylko w krojeniu, ale i (za sprawą wymiennych ostrzy) robieniu warzywnych słupków, zapałek, kostek, plastrów itp. Z kolei szatkownica jest w sam raz do rozdrabniania kapusty, np. na kapuśniak czy buraków na czerwony barszcz i innych warzyw, które powędrują prosto do kociołka do zup.

Krajalnica elektryczna / szatkownica kuchenna

Do stołu podane – czyli w czym serwować gorącą zupę

Oprócz urządzeń gastronomicznych, takich jak opisany kociołek do zup, będą Ci potrzebne jednorazowe naczynia. Tutaj masz dość spory wybór. Poniżej podajemy najpopularniejsze materiały oraz orientacyjną cenę za 100 miseczek do zupy:

  • Styropian (EPS) ok. 30 zł
  • Naczynia plastikowe (w zależności od jakości) od 20 do 50 zł
  • Naczynia z papieru trzcinowego ok. 30 zł

Pamiętaj jednak, że tym, co ma Cię wyróżniać, jest nawiązanie do domowych posiłków. Naczynia z tworzywa sztucznego nie wpisują się w tę konwencję. Może lepiej więc zainwestować w nieco droższe, ale wyglądające o niebo estetyczniej, talerze wykonane z:

  • otrębów pszennych ok. 85 zł
  • drewna ok. 100 zł

Jednak w tym przypadku koszty związane z zakupem jednorazowych naczyń mogą okazać się zaporowe i z pewnością przełożą się na cenę zupy. Jeśli nie miseczki, to może chociaż sztućce? Za 100 drewnianych łyżek będziesz musiał zapłacić ok. 15 zł.

Podczas zakupów pamiętaj, że zgodnie z wymaganiami określonymi w art. 15 rozporządzenia (WE) nr. 1935/2004 jednorazowe naczynia powinny być opisane następującą frazą „DO KONTAKTU Z ŻYWNOŚCIĄ” lub oznaczone poniższym symbolem.

Artukuły dopuszczone do kontaktu z żywnością

„Czymże jest nazwa? To co zowiem różą pod inną nazwą równie by pachniało”

Może i Szekspir miał rację wkładając te słowa w usta zakochanej Julii, ale lepiej nie ryzykować i od razu wymyślić dobrą, chwytliwą nazwę. Niech kojarzy się z rodzinnym domem, będzie krótka i łatwo zapadająca w pamięć.

Ważna jest również oprawa Twojego food trucka. Tutaj najlepiej zaufać specjalistom od brandowania aut. Furgonetka musi się wyróżniać, być rozpoznawalna. Zadbaj również o przestrzeń wokół pojazdu. Dopilnuj, żeby śmietnik był na bieżąco opróżniany, postaw stolik i kilka krzeseł. Albo zrezygnuj z miejsc siedzących na rzecz wysokiego stolika. Jeść można na stojąco, ale zupę na czymś położyć trzeba.

Zupa – która najlepsza?

Jak już wspomnieliśmy, jeden kociołek do zup nie wystarczy. W Twoim food trucku powinno się znaleźć kilka różnych pozycji – tzw. pewniaków. Możesz ustalić żelazne menu i się go trzymać. Jednak wszystko, prędzej czy później, się nudzi. Dlatego znacznie lepszym pomysłem będzie gotowanie potraw z sezonowych warzyw. Oto przykładowe propozycje:

  • Wiosna – szparagowa
  • Lato – wszelkiego rodzaju chłodniki
  • Jesień – dyniowa
  • Zima – barszcz biały

Zupa szparagowa

Twój kociołek do zup powinien być pełen smaków i aromatów. Testuj klientów. Badaj, co lubią, a czego nie. Nowe zupy wprowadzaj stopniowo. Jeśli się przyjmą, dodaj je na stałe. Musisz być otwarty na świeże trendy w gastronomii. Ta branża będzie wymagała od Ciebie dużej elastyczności i zdolności przystosowawczych. Z odrobiną pomysłowości i zapału na pewno sobie poradzisz!