Wigilia jako symbol

Święta Bożego Narodzenia zawsze kojarzą się z suto zastawionym stołem. Każdy wie, że według tradycji powinno być 12 potraw i większość gospodyń tego przestrzega. Dania nie mogą być jednak przypadkowe. Główną pozycję w naszym menu zajmują: karp, barszcz z uszkami, śledź, makowiec. Wybór tych potraw nie jest przypadkowy, ponieważ każda jest symbolem, który istnieje w naszej kulturze od wieków. Pora przypomnieć co właściwie poszczególne elementy kolacji wigilijnej symbolizują.

Jak to się zaczęło?

Zacznijmy od samej tradycji kolacji wigilijnej, która znalazła się w bożonarodzeniowej liturgii dopiero w VI wieku. Słowo „vigilia” z języka łacińskiego znaczy czuwanie w sensie oczekiwania. Nie zawsze świętowano 24 grudnia. Dawniej obchodzono Wigilię w styczniu, a w niekiedy nawet w maju. Dopiero władze kościelne odgórnie nakazały świętowanie Bożego Narodzenia 25 grudnia. W naszym kraju tradycja Wigilii upowszechniła się dopiero w XVIII wieku.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że te jedno z najważniejszych świąt nie zawsze nazywano Bożym Narodzeniem. Przed XVIII wiekiem święto nazywano Godami i łączono je nie z religią, ale z przyrodą – z przesileniem zimowym.

Święto pogańskie?

Święta Bożego Narodzenia mają dużą wartość symboliczną. Choć dzisiaj kojarzą nam się tylko z narodzinami Jezusa, dawniej niemal każda potrawa coś symbolizowała. Z tego powodu w celu zapewnienia sobie pomyślność na cały rok trzeba było każdej z nich spróbować. Jednak trzeba podkreślić, że symbolika potraw nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem lecz jest echem pogańskich styp, zaś większość wigilijnych potraw nawiązuje do dawnych obrzędów zadusznych.

Również liczba 12 dań dań podczas wieczerzy wigilijnej nie nawiązuje do 12 apostołów, ale do pogańskiego zwyczaju przygotowywania 12 potraw dla bóstw jako wyraz dziękczynienia za wszystko, co dał cały rok. Zwyczaj określonej liczby potraw na stole wigilijnym odżył dopiero po II wojnie. Wcześniej, w szczególności na wsi, panował przesąd, że liczba potraw nie może być parzysta, bo parzystość przynosi nieurodzaj.

Symbolika potraw

Ewidentnie główną potrawą na wigilijnym stole jest ryba – zazwyczaj karp. Jest to symbol Chrystusa i odradzania się życia. Na kolacji wigilijnej nie może zabraknąć również pierogów z kapustą i grzybami. Zarówno grzyby jak i kapusta kojarzone są ze zdrowiem i siłami witalnymi. Z kolei gwarancją długowieczności i urody są buraki. Kolejny niezbędny element Wigilii to mak, który ma przynieść gospodarstwu dostatek. Przeważnie jemy makowca lub kluski z makiem. Według wierzeń ludowych brak dania z makiem może ściągnąć na domostwo nieszczęście. Symbolika maku jest szeroka. W starożytności symbolizował on też płodność i urodzaj. Dlatego wczesnogreckie boginie nosiły na głowie wianki, uplecione właśnie z kwiatów maku. Kolejny ważny element to chleb symbolizujący dobrobyt i początek nowego życia. Wypieki z mąki mają zapewnić pomyślność w nadchodzącym roku, natomiast samo zboże uznawane jest za źródło życiodajnej mocy i plenności.

zp8497586rq