…i po świętach!

Święta, święta i po świętach!” – zwykli mawiać nasi rodacy. Co roku poświęcamy długie tygodnie żmudnych przygotowań po to, by spędzić kilka krótkich dni na obżarstwie i leniuchowaniu. Święta mijają a lodówki nadal pełne są specjałów: tutaj biała kiełbasa, tam kawałek mazurka,  gdzieś daleko w rogu lodówki czai się jeszcze nawet kolorowa pisanka. Tylko kto to zje?  Bywa, że z czasem nasze kubki smakowe zaczynają tęsknić do „zwykłego” jedzenia, przyzwyczajone do mniej wykwintnych dań, domagają się prostej zapiekanki!

 

Po świętach zwykle dokonujemy odkryć w lodówce. Nagle na światło dzienne wychodzi zapomniany od tygodnia kawałek chleba, a z dalszych otchłani wynurza się nieco podsuszony ser. Bo kto pamięta o takich rzeczach, podczas gdy na stole króluje sałatka gyros, pyszne ciasta i pieczony kurczak? Szkoda wyrzucić, ale z drugiej strony…Nie podamy domownikom takich, nie oszukujmy się, nieco niezbyt świeżych składników. Dokonajmy więc surowej selekcji: to, co nie nada się już do spożycia, bezwzględnie wyrzucamy, a to co rokuje jeszcze na przyszłość, przeznaczmy do dalszej obróbki.

 

Najbardziej polecamy zrobienie domowych zapiekanek. Dzięki temu, zagospodarujemy wszystko, co pozostało w kuchni ze świątecznych uczt, a jednocześnie przygotujemy coś, co z chęcią zje każdy domownik. Kto odmówi chrupiącej, ciepłej przekąsce, z ciągnącymi się kawałkami żółtego sera? Podzielimy się recepturą na danie, które uznaliśmy za najprostsze i najszybsze do wykonania. Przygotowując zapiekanką we własnej, domowej kuchni nie jesteśmy ograniczeni żadnymi zakazami – lubisz oliwki? Dodaj ich więcej! Może podwójna porcja pieczarek? Nie ma problemu. Znalazłaś różne kawałki wędlin? O ile tylko data przydatności jest nadal aktualna, nie ma problemu – niech znajdą się na zapiekance. Tym prostym sposobem unikniesz marnowania jedzenia i podasz najbliższym smakołyki.

 

Zapiekankę zrobisz z najzwyklejszego chleba (nawet jeśli jest on już niezbyt świeży). Wykorzystasz też żółty ser (w dowolnym gatunku), jajka, śmietanę oraz przyprawy. Zależnie od zawartości lodówki – dodaj co jeszcze tylko podyktuje Ci wyobraźnia (nasz przepis przewiduje jedynie podstawowe składniki). Najpierw rumienimy pieczywo w tosterze lub opiekaczu. Sery rozdrabniamy na tarce i mieszamy wszystkie jego rodzaje w miseczce – tym samym uzyskamy niecodzienne smaki. Tą miksturę łączymy z jajkami (4 jajka na 15 dag sera), śmietaną oraz dowolnymi przyprawami. Ułożony w blasze na zakładkę, przypieczony wcześniej chleb, zalewamy „sosem serowo-śmietanowym”, układamy na nim kawałki masła i wkładamy do opiekacza na 20 min w temperaturze 180 stopni. I to już naprawdę wszystko!

 

Teraz pozostaje tylko rozkoszować się pysznym, prostym daniem i tym, że udało się nam zaoszczędzić funduszy. Koszt takiego obiadu, zaważywszy na to, że składa się z niewykorzystanych pozostałości, jest minimalny. Przy tym jego przygotowanie jest szybkie nie sprawia żadnych trudności. Nie wyrzucajmy jedzenia – stwórzmy z niego nowe kulinarne arcydzieła!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *