Tłusty Czwartek

p>Już w najbliższy czwartek każdy będzie mógł się najeść bez żadnych wyrzutów sumienia. Nie, nie chodzi tu o Wigilię składającą się z 12 dań, bo do niej jeszcze daleko. 7 lutego przypada inne święto dla lubiących sobie podjeść (bo kto nie lubi?!) – Tłusty Czwartek. Według przesądów ten, kto nie będzie objadał się w ten dzień, nie będzie miał powodzenia w życiu.

Co z tą datą?

Tłusty Czwartek to według kalendarza chrześcijańskiego ostatni czwartek przed wielkim postem, który rozpoczyna również ostatni tydzień karnawału. Tradycja w tym dniu polega na nieprzyzwoitym wręcz objadaniu się. Data święta jest ruchoma i zależy od dnia Wielkanocy, która również jest ruchoma. W tym roku Wielkanoc wypada 31 marca, a zatem Tłusty Czwartek musi wypadać przed okresem Wielkiego Postu (przed Środą Popielcową) – w tym roku przypada na 7 lutego.

Średniowieczne świętowanie

Sześćset lat temu, czyli w czasie kiedy tradycja ta powstała, Tłusty Czwartek obchodzono również w inny dzień tygodnia. Święto pączków nazywane Combrem obchodzono we wtorek, dzień przed Środę Popielcową. Również menu było zupełnie inne, niż współcześnie. Jadano wówczas boczek, słoninę, obficie kraszoną kapustę i różnego rodzaju mięsiwa. Jednak jedna zasada była niezmienna: miało być „na bogato”.

Do XIX wieku kiedy święto to było zarezerwowane wyłącznie dla kobiet. Był to dzień hulanek i zabaw mężatek, czasem również młodszych dziewcząt.

Tłusty Czwartek współcześnie

Tradycja Tłustego Czwartku zaczęła się zmieniać od XVII wieku. W tym czasie tłuste typowo staropolskie potrawy ustąpiły miejsca przybyłym z Wiednia delikatnym racuchom, placuszkom i oczywiście pączkom i faworkom. Współcześnie Tłusty Czwartek – jak i większość staropolskich tradycji – stracił dużo ze swojego pierwotnego, magicznego znaczenia. Pozostał on jednak nadal świętem, czasem przebierania miary i społecznego przyzwolenia na łamanie tabu w postaci przepisów kościelnych. Wciąż jest to dzień, kiedy możemy zerwać z zasadą „umiarkowania w jedzeniu i piciu”, bez narażania się na konsekwencje duchowe popełnienia takiego występku.

„Ale kto we współczesnych czasach przejmuje się kościelnymi rystrykcjami” – pomyślą niektórzy. Czy jest sens świętowania Tłustego Czwartku w społeczeństwie, w którym tylko znikoma część chodzi do kościoła? Współcześnie Tłusty Czwartek postrzegany jest już raczej nie jako święto kościelne, ale jako tradycja i element kultury. Dlatego warto nadal obchodzić Tłusty Czwartek pamiętając o jego historii. Powinniśmy cieszyć się z tego święta tym bardziej, że zapożyczyli go od nas obywatele innych krajów – w Chicago zaczęto obchodzić Pączki Day, natomiast z okazji Channuki Izraelici również delektują się słodkościami nazywając je pontshkes.

Źródło: www.tlustyczwartek.pl

zp8497586rq