Produkty light w naszej diecie

W okresie świątecznym zostają „zawieszone” nawet najbardziej restrykcyjne diety. Przez te kilka dni w roku zapominamy o kaloriach i rozkoszujemy się wszelkimi smakołykami. Jednak zaraz po świętach jest sylwester i przychodzi czas na postanowienia noworoczne. Jakie postanowienie jest najpopularniejsze? Schudnę! Tylko jak to zrobić, gdy nie mamy czasu chodzić na siłownię, a w lodówce jest tyle dobrego jedzenia? Czy zamienniki light będą dobrym wyjściem?


Light według ustawy


Jeszcze do niedawna, zgodnie z przepisami Parlamentu Europejskiego, produkty light musiały mieć wartość kaloryczną niższą od normalnego produktu o co najmniej 30%. Aktualnie, zgodnie z ustawą Unii Europejskiej, produkty które producent chce oznaczyć jako light, nie mogą mieć więcej niż 40 kcal na 100g w przypadku produktów stałych i 25 kcal na 100g w przypadku płynów.

 

Takie rozwiązanie polegające na zmniejszeniu kaloryczności żywności bardzo odpowiada współczesnemu społeczeństwu, które jest przyzwyczajone do łatwych i szybkich rozwiązań. Współcześnie zamiast pobiegać, połykamy tabletki na odchudzanie, a zamiast jeść mniej sięgamy po produkt light. Tymczasem okazuje się, że żywność light jest poważną pułapką dietetyczną, ponieważ jest łatwym rozgrzeszeniem dla wszystkich łakomczuchów. Kierują się oni niewłaściwym przekonaniem, że dzięki obniżonej kaloryczności mogą sobie pozwolić na większą ich ilość. I jak tu schudnąć kiedy zamiast mniej, jemy więcej?

 

Czary? Nie, słodzik


Jak to się dzieje, że coś co wcześniej tuczyło, nagle traci połowę swoich kalorii? Cały mechanizm produktów light polega na zmniejszeniu ilości tłuszczu w produkcie oraz na zastępowaniu cukru odpowiednimi słodzikami. Najpopularniejszy wśród słodzików znajdujących się w żywności light (np. w dżemach niskosłodzonych, coli light, czekoladzie, czy gumie do żucia), jest aspartam. Asparam jest 40-krotnie mniej kaloryczny i ponad 200 razy słodszy od zwykłego cukru, dlatego też wystarczy odrobina, żeby otrzymać odpowiednio słodki produkt.

 

Jeść czy nie jeść?


Warto więc jeść żywność light czy nie? Oczywiście można jeść produkty light, jednak tu obowiązuje umiar. Okazuje się bowiem, że nie możemy w naszej diecie całkowicie zrezygnować z tłuszczu, ponieważ jest on potrzebny organizmowi do przeżycia i tak samo ważny dla zdrowia jak woda. Tłuszcz tak jak białko stanowi budulec komórek, ponadto jest wykorzystywany m.in. do produkcji żółci, niektórych hormonów, witaminy D. Umiarkowane dostarczanie organizmowi tłuszczu jest dobre dla zdrowia, choćby dlatego, że wyłącznie w jego obecności organizm może spożytkować witaminy A, D, E i K, rozpuszczalne w tłuszczach. Dlatego odtłuszczone, a więc niskokaloryczne, mleko jest niepełnowartościowe, a organizm gorzej je trawi i przyswaja.