Gorące i lodowate – połączenie niezbyt zdrowe

Kto z nas nie lubi popić gorącego obiadu zimnym sokiem z lodówki? Od lat istnieje niepisana zasada, że obiad powinien być bardzo ciepły. Ciepły kotlet z ziemniakami i gorąca, wręcz wrząca zupa to standard szczególnie jesienią i zimą, gdy chcemy się rozgrzać „od środka”. Z kolei wszelkie soki i napoje gazowane cały czas trzymamy w lodówce i często nawet wrzucamy do nich dodatkowo kostki lodu. Nasuwa się pytanie: czy to jest zdrowe?

O zaletach i wadach ciepłego i zimnego jedzenia pisaliśmy już we wcześniejszym artykule pt. Ciepło – zimno. Co lepsze? Oczywiście i ciepłe i zimne jedzenie ma swoich zwolenników i przeciwników. Zgodnie z przyjętymi kryteriami, według Instytutu Żywności i Żywienia temperatury zalecane przy serwowaniu potraw to minimum 75°C dla zup i minimum 63°C w przypadku gorącego dania głównego, natomiast optymalna temperatura potraw serwowanych na zimno to + 4°C. I właśnie na utrzymanie takich temperatur pozwala bemar. A co z całą rzeszą osób, które ciepłe jedzenie popijają lodowatym napojem? Okazuje się, że w ten sposób szkodzą swojemu zdrowiu, a przede wszystkim układowi pokarmowemu.

Zarówno gorący jak i bardzo zimny posiłek może niekorzystnie wpłynąć na nasze samopoczucie i komfort trawienny. Wystarczy przypomnieć sobie ten nieprzyjemny ból zębów po ugryzieniu loda lub ból żołądka po szybkim wypiciu soku wyciągniętego prosto z lodówki. Takiego typu zachowania nie wpływają zbyt korzystnie na nasz organizm, który lubi umiarkowane temperatury, bo tylko takie nie podrażniają układu pokarmowego. I właśnie unikanie dużych różnic w temperaturze spożywanych produktów to pierwszy i podstawowy krok w walce z chorobami układu pokarmowego, takimi jak np. nieżyt żołądka, choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy czy choroba refleksowa. Jeśli ponownie sięgniemy po sok prosto z lodówki powinniśmy przypomnieć sobie, że pożywanie bardzo zimnych napojów czy potraw może przyczynić się również do podrażnień lub chorób górnego odcinka układu pokarmowego czyli gardła. Jednak w tym miejscu trzeba zaznaczyć, że również zbyt gorące jedzenie czy napoje nie są zbyt zdrowe.

Jak napisaliśmy wcześniej najlepsza jest temperatura umiarkowana, dlatego do ciepłych posiłków najlepsza jest woda mineralna (bądź inny napój) o temperaturze pokojowej. Z kolei do posiłków o dużej zawartości tłuszczu o wyższej temperaturze najodpowiedniejsze są płyny o temperaturze zbliżonej do temperatury posiłku. Pamiętajmy też, że ważny jest czas picia. Bez względu na rodzaj i temperaturę posiłku najzdrowszym rozwiązaniem jest spożywanie płynów kilka chwil po zjedzonym posiłku. W ten sposób nie dopuścimy do rozcieńczenia soku żołądkowego i zapewnimy bardziej efektywne trawienie.

zp8497586rq